SŁOWEM WSTĘPU
"Nie rezygnuj z marzeń, nigdy nie wiesz, kiedy okażą się potrzebne"
Carlos Ruíz Zafón
Ciągnąca się kolumna samochodów, tumany kurzu wzbijające się w powietrze i swobodnie opadające w dół, błoto, wytężona praca kierowców oraz pilotów, radosne piski dzieci dochodzące z tylnych siedzeń. Piękne widoki, poczucie wolności, a do tego radość z doświadczania tego wszystkiego wraz z całą rodziną! No i najważniejsze pomoc Ignasiowi aby miał taką samą szansę na przeżycie przygody oraz doświadczenie wspaniałości świata jak pozostałe dzieci. Oto nasze wspólne marzenie, z którego nie zrezygnujemy. A teraz nadszedł czas, aby je zrealizować!
KILKA SŁÓW O WYPRAWIE
W dniach 2-16 sierpnia 2012 kilkanaście załóg w samochodach marki Land Rower ma
zamiar "podróżniczo" zmierzyć się z łukiem Karpat Rumuńskich. Głównymi
bohaterami tej wyprawy są dzieci biorące w niej udział, a szczególnie mały Ignacy.
To zuch chłopak, który udowadnia, że mimo sprzężonej niepełnosprawności można
aktywnie poznawać świat integrując się jednocześnie z innymi maluchami. W ciągu
14 dni planujemy zobaczyć najpiękniejsze zakątki Karpat Rumuńskich i Transylwanii
oraz przemierzyć ponad 2000 km, głównie bezdrożami. Nasza wyprawa ma przede
wszystkim cel charytatywny - chcemy pomóc Ignasiowi nagłaśniając jego historię
oraz przekazując część budżetu wyprawy, jaki zgromadzimy w trakcie jej organizację, na rehabilitację chłopca.
"Małolaty Zdobywają Karpaty" to wyprawa o charakterze off road'owym, jednak nie
ograniczamy się tylko do tego aspektu. Pragniemy odwiedzić szczególnie ważne
miejsca dla historii i kultury Rumunii, zdobyć wraz z dziećmi kilka szczytów
górskich, propagując tym samym uprawianie turystyki górskiej całymi rodzinami.
TRASA
Naszą podróż rozpoczynamy w Wysowej-Zdrój, malowniczo położonej
miejscowości w Beskidzie Niskim. Do Rumunii zamierzamy dostać się pokonując
Słowację oraz Węgry. Dalej kierujemy się naturalnym szlakiem, jaki wytyczył
łuk Karpat Rumuńskich. Podczas całej wyprawy będziemy poruszać się
drogami szutrowymi, bez utwardzonej nawierzchni lub bezdrożami, aby
unikać dróg asfaltowych. Tym sposobem dotrzemy do malowniczych
zakątków Rumunii, które zazwyczaj turyści omijają ze względu na brak
możliwości dojazdu. Oprócz tego chcemy pokonać dwie najbardziej popularne
drogi w Rumunii: drogę krajową 67c, tzw. Transaplinę (najwyżej położona
droga w Rumunii na wys. 2145 m.n.p.m.) oraz drogę krajową 7c, tzw. Szosę
Transfogaraską (druga najwyższa droga w Rumunii na wys. 2034 m.n.p.m.).
Dzienny limit kilometrów, jaki sobie wyznaczyliśmy to ok. 200km. Będziemy
poruszać się kolumną podzieloną po 3 auta, w każdej grupie jedno
auto-przewodnik. Jedna z atrakcji naszej wyprawy to noclegi w namiotach,
na łonie natury, ale zgodnie z obowiązującymi przepisami. Planujemy raz
na trzy dni zatrzymywać się na kampingach, aby nadrobić zaległości w
gruntownej higienie i w celach organizacyjnych. Dokładny plan wyprawy
będzie uwzględniał możliwości grupy oraz dzieci, więc przygotowany zarys
może ulegać zmianom na bieżąco.
Poniżej przedstawiamy zarys naszej trasy po Rumunii:


